Grafik komputerowy na randce, czyli końcówka rzeczy o retuszu

Mimo że rysunek, rzeźba, grafika, czyli sztuka w najczęściej używanym tego słowa znaczeniu (nie licząc „sztuki dżyns”) interesowały mnie od kiedy pamiętam, a grafika komputerowa, od kiedy odkryłam Painta na pierwszym komputerze stacjonarnym, dopiero zgłębienie tajników nowoczesnych programów doprowadziło mnie do odkrywczej tezy, za którą niewątpliwie należy się „pokojowa” nagroda Nobla :P: jedną z plag dzisiejszych czasów, które zmniejszają przyrost naturalny są: randki z grafikami komputerowymi :). Nie jest to być może odkrycie na miarę pastafariańskiej zależności pomiędzy efektem cieplarnianym, a zmniejszeniem liczby piratów na Ziemi, ale coś w tym jest.

Skąd moje przekonanie? Jako singlowata graficzka komputerowa randkuję, czasem z kolegami po fachu, grafikami z prawdziwego zdarzenia (wówczas portfolio chowam w najciemniejszym zakamarku Internetu i obnoszę się innymi przymiotami), więc mam na tym gruncie doświadczenie.

Spotkanie z grafikiem komputerowym jest dla kobiet wyzwaniem, bo nawet, jeżeli nie macie w zwyczaju retuszowania swoich zdjęć (ja przykładowo nie retuszuję), ani nie myślicie o karierze modelek, grafikowi trudno czasem nie wyrazić swoich zakusów zawodowych.

Wszystko dobrze, jeżeli na zaproponowaniu sesji zdjęciowej się zakończy, ale niektórzy idą o krok dalej. I nie mam tutaj na myśli rozbieranej sesji zdjęciowej (to akurat uznałabym za postępowanie konwencjonalne :P). Żeby lepiej zobrazować precedens, przytoczę pseudo-autentyczny tekst z takiej randki: „Nie myślałaś nigdy o sesji zdjęciowej? Mam oko do kobiet z potencjałem. Nie martw się niczym, ze zdjęć będziesz zadowolona, podciągniemy trochę podbródek, powiększymy oczy, wydłużymy nogi, domalujemy rzęsy, będziesz wyglądać super!”. Jest to tekst pseudo-autentyczny, gdyż przeuroczy grafik, z którym miałam przyjemność się spotkać ma do autentyku prawa autorskie :P, dlatego podmieniłam sprytnie części ciała, które chciał zmienić, aby nie zostać posądzoną o plagiat. Pod koniec czekałam tylko na moment, w którym poda cenę usługi, ale delikwent był szarmancki i zrobiłby to w prezencie od firmy :).

Choć inne czynniki (jak palenie i mieszkanie z rodzicami po 34 roku życia) spowodowały, że pozostawiłam pana w archiwum projektów randkowych i nie wprowadziłam do życiowego portfolio, chyba nikomu nie byłoby miło słyszeć, co trzeba poprawić w jego zdjęciach. Nawet modele i modelki w magazynach nie wyglądają jak oni i nie jest to najlepszy temat na pierwszą, drugą, trzecią, a nawet czwartą randkę.

Z drugiej strony doskonale rozumiem grafików i ich wizję świata, bo ostatnio łapię się na tym samym. Choć nadal jestem zdania, że nie należy tej wizji werbalizować. Obcowanie z programami do obróbki grafiki powoduje, że czasem bezwiednie zaczynam się zastanawiać, co trzeba by było zrobić, gdyby zdjęcie mojego rozmówcy trafiło w moje ręce. Już kilka razy zdałam sobie sprawę, że podczas randki, słuchając mężczyzny, z którym się spotykałam, zaczęłam myśleć: „fajny, ale naprostowałabym nos, zmniejszyłabym natężenie żółci zębów, podciągnęłabym brwi, domalowała trochę w zakolach, złagodziła zmarszczki”. A potem przychodzi refleksja, że to szczegóły bez znaczenia, bo wszyscy i tak się brzydko zestarzejemy, ale trudno uciec od takich myśli, mając do czynienia z retuszem. I to jest sławetne „po trzecie” z pierwszego mojego wpisu o retuszowaniu i świadomym wyborze grafiki wektorowej :).

Na koniec chciałabym zaznaczyć, żeby nie urazić graficznej braci, iż uogólnienie na początku tekstu miało charakter satyryczny. To oczywiste, że nie wszyscy graficy mają takie przekonanie i nie myślą non stop o poprawianiu rzeczywistości, mimo że, jak widać, w niektórych przypadkach tak bywa i rodzi to śmieszne sytuacje.

Przy okazji polecam 50 reasons not to date a graphic designer 😛 http://abourbonforsilvia.wordpress.com/2010/11/10/50-reasons-not-to-date-a-graphic-designer/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s